Jak jeść sushi? Sztuka jedzenia pałeczkami
maj 22nd, 2011Istnieje kraj, w którym każda sfera życia przesiąknięta jest troską o kulturowe dziedzictwo. Istnieje kraj, w którym przyrządzanie dań to rytuał, a spojrzenie czy gest, nadaje codziennym czynnościom głębszy wymiar. W Japonii, bo o niej mowa, nawet z pozoru mało znaczące elementy urastają do miana symbolu.
Choć na co dzień niełatwo jest celebrować każde spotkanie „przy talerzu”, to jednak nie potrafię oprzeć się pokusie zachęcenia do tego, aby spotkania z kuchnią japońską były właśnie takie – wyjątkowe i zgodne z tradycją. W końcu to nie tylko oznaka profesjonalizmu i szacunku, ale też świetna zabawa! A jeśli o zabawie mowa to oczywiście nie sposób nie wspomnieć o… pałeczkach.
Krótki rys historyczny
Najprawdopodobniej pałeczki znane były już w czasach chińskiej dynastii – Shang. Zastosowanie tego niecodziennego sztućca sięga więc przypuszczalnie kilku tysięcy lat wstecz. Od tego momentu pałeczki niezmiennie panują na wschodnich stołach, nie dając się wyprzeć żadnym innym zamiennikom. Trudno dzisiaj orzec czy jest to powodem dość hermetycznie zamkniętej społeczności, czy głębszego wymiaru ich zastosowania (pałeczki bowiem traktowano jak element łączący człowieka ze światem wierzeń). Jedno jest pewne – dzisiaj pałeczkami posługują się prawie 2 miliardy ludzi. Przez tysiące lat zmieniło się niewiele. Oczywiście i materiały i wzornictwo, w miarę upływu stuleci, ulegały zmianom. Dzisiaj nie sposób już chyba stworzyć coś, czego by w tej kwestii dotąd nie było. Drewniane pałeczki to co prawda najczęściej spotykane egzemplarze, ale znaleźć można też choćby plastikowe, czy te z najwyższej półki – ekskluzywne, wykonane ze szlachetnych metali i tworzyw, zdobione szlachetnymi kamieniami. Bez względu jednak na to, z czego są zrobione, zajmują ważne miejsce w kuchni japońskich rodzin.
Chociaż rynek polski nie jest jeszcze rajem dla miłośników sushi to można już znaleźć kilka interesujących sklepów z akcesoriami, w których pałeczki (hashi) nabędziemy za średnio 20 zł (cena dotyczy najczęściej 5 par pałeczek). Tańsze pałeczki (waribashi), niezdobione, jednorazowe, takie, jakie możemy spotkać w barach sushi), można kupić za ok. 0,50 gr. za parę. Do kompletu musimy koniecznie nabyć podstawkę do pałeczek (to koszt ok. 5 zł. za sztukę). Kiedy już będziemy bogatsi o te niezbędne akcesoria, przyjdzie czas na posługiwanie się nimi. Co wtedy?
Jak trzymać pałeczki Kioto Sushi?
Wbrew pozorom nie jest to rzecz trudna, a już na pewno nie jest to umiejętność , której nie da się posiąść. Choć oczywiście – trening czyni mistrza! Jeśli zastosujesz się do dwóch porad znajdujących się poniżej, zgłębisz tajemnicę, która dla wielu pozostaje, zupełnie niesłusznie, czarną magią.
1. Pierwszą pałeczkę umieść tak aby spoczywała w zagłębieniu między kciukiem a palcem wskazującym. U dołu niech znajdzie się między opuszkami palca serdecznego i środkowego. Dodatkowo możesz delikatnie umocnić uchwyt dociśnięciem kciuka. Pamiętaj o tym, że im wyżej uchwycisz pałeczkę tym większe da Ci to pole manewru.
2. Drugą pałeczkę umieść między opuszkiem kciuka i palca wskazującego w ten sposób, abyś mógł nią wykonywać swobodne ruchy.
Poćwicz, a na pewno Ci się uda! Ważnym i zaskakującym jest fakt, że etykieta nie zabrania jedzenia sushi palcami. Ale czy ktoś widział, by tak je jedzono? Grunt to nie poddawać się!
Jak nie popełnić faux pas?
Etykieta jedzenia to nie tylko instrukcje, to również zakazy. Tych w kuchni japońskiej jest cała masa. Czego więc robić nam nie wolno? Oto 5 najważniejszych porad.
1. Absolutnie nie można odkładać pałeczek na miskę. Odkładaj je zawsze na specjalną podstawkę.
2. Nie wbijaj pałeczek w miskę z ryżem.
3. Nie oblizuj pałeczek – nawet wtedy, gdy przyklei się do nich ziarenko ryżu.
4. Pod żadnym pozorem nie nabijaj jedzenia na pałeczki
5. Nie wymachuj nimi – jeśli chcesz entuzjastycznie porozmawiać, odłóż je na podstawkę.
Autor : Magda Przybyłka
















